Wita serdecznie.
Wczoraj miałem wypadek. Skasowałem moją perełkę. Mam prośbę, doradźcie mi co najlepiej z tym zrobić. Blacharz odradza naprawy, gdyż jej koszta będą większe niż wartość samochodu. Bardzo proszę o pomoc. Myślałem nad sprzedażą w całości lub w części.
Pozdrawiam
Sprzedaz na czesci to dlugi proces. Jak potrzebujesz auto nowe na juz, to najlepiej sprzedac je tak jak jest. Ubezpieczyciel z AC bo chyba go masz ( no chyba ze Ty byles osoba poszkodowana to z OC sprawcy) i tak zarzadzi szkode calkowita i z mila checia odkupi wrak :diabelski_usmiech Kwestia za ile.
Sprzedaz na czesci to dlugi proces. Jak potrzebujesz auto nowe na juz, to najlepiej sprzedac je tak jak jest. Ubezpieczyciel z AC bo chyba go masz ( no chyba ze Ty byles osoba poszkodowana to z OC sprawcy) i tak zarzadzi szkode calkowita i z mila checia odkupi wrak :diabelski_usmiech Kwestia za ile.
Maicroft ma racje zabawa w kawalkowanie jest długa i zawsze cos zostaje :|
W przekladki do innej budy bym sie nie bawil, bo to kupa roboty a auto nigdy nie bedzie takie jak z fabryki. Jak by to byla moja niunia to bym sie staral jak najszybciej ja pogolic (nawet za psi grosz), jezeli w ciagu kilku miechow by nie poszla to wtedy na czesci.
toretto3,
witam ubolewam nad czeszka , ale s tego ciasta chleba juz nie bedzie , wrazie gdybys szykał cos nowego polecam sie ..... pozdrwaiam i głowa do góry ,
toretto3, w dużo lepszym stanie miałem swoją poprzednią czeszkę po wypadku, a Warta i tak orzekła szkodę całkowitą. Nie wierzę, aby Twoje auto, obojętnie z czyjego ubezpieczenia, zostałoby zakwalifikowane do naprawy. Sprzedawaj w całości.
Tak jeszcze rozmyślałem nad zakupem jakiejś karoserii tylko z całym zawieszeniem bez silnika, gdyż mój silnik na szczęście nie uległ uszkodzeniu. Co wy na to?
Pozdrawiam i dzięki za rady.
A w ogóle, to jak ten wypadek wyglądał? Inne auto uczestniczyło w nim? Twoja wina, czy sam się wywaliłeś? Leżałeś na dachu? Jeżeli tak, to nie takie pewne, że silnik jest w dobrej kondycji.
Alfee
Ford Mondeo MKIII kombi Duratec HE 1.8 16V + LPG
Kawasaki ER5 :-)
Nikt nie uczestniczył w wypadku. Tył wpadł mi w poślizg na zakręcie i spadłem ze skarpy. Przeleciałem na dachu (fikołka zrobiłem w powietrzu) ale lądowałem na kołach. Prawdopodobnie silnik nie jest uszkodzony, gdyż odpala i nie ma żadnych wycieków oleju, jedynie z chłodnicy.
[ Dodano: Pią 04 Kwi, 08 21:52 ]
Samochód mam już w domu, ale dzięki za chęci DJCZAS
Z tego co piszesz, to rzeczywiście silnik nie zassał oleju. Jak tak rzeczywiście było (pewnie zadziałała siła odśrodkowa) to jak najbardziej nadaje się do przeszczepu. Pytanie tylko, czy warto.
Alfee
Ford Mondeo MKIII kombi Duratec HE 1.8 16V + LPG
Kawasaki ER5 :-)
Jak na razie spróbuje wystawić auto na allegro, może będzie jakiś chętny. To jednak nie wyklucza moich rozważań na temat innej karoserii. Mogła by być np. z Golfa IV, Audi A3 lub Leona. Na razie są to moje rozmyślania. A resztę wszystko pomalutku muszę poukładać, gdyż trochę zaczynam mieć za dużo na głowie, teraz moja perełka, za miesiąc matura, egzamin zawodowy. Zrozumcie, po prostu chce poradzić się kogoś doświadczonego.
Pozdrawiam i dzięki za dotychczasowe rady.
IMO daj sobie spokój z szukaniem budy do przekładki. Bo problemy się zaczną jak zaczniesz swapa. Sprzedaj auto tak jak stoi i kup inne => z mocniejszym motorem.
Alfee
Ford Mondeo MKIII kombi Duratec HE 1.8 16V + LPG
Kawasaki ER5 :-)
Sprzedaj jak stoi, skup się na maturze (szkoda przewalić - a jej nie przełożysz o 3 miesiące) a jak będziesz miał tematy z głowy to pomyślisz o nowym aucie - bez nerwów i stresu na głowie.
Komentarz